w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

25 stycznia 2015

Igielnik - testy

Dostałam od Asi zadanie. Mam się nie napracować i uszyć coś z resztek. Dosłownie wzięłam do serca wytyczne, wyciągnęłam pudło ze ścinkami i zrobiłam testy. Pomniejszę rozmiar; książeczka jest trochę za szeroka, zmodyfikuję łączenie z ociepliną, zrobię kieszonkę na nożyczki i taśmowo uszyję ileś tam. Ile? Zobaczymy jak będzie szło po modyfikacji.


Czuję się jakbym w tej samej sukience na kolejnej imprezie była. Materiały wzięły udział w tym poście, tym i tym.  Nuuuuudyyy.
Jak się pocięło 4 poszwy na kołdrę 160x200 i 4 poszewki na poduszki 70x80, trzeba się męczyć.

3 komentarze:

  1. Ty to masz rozmach - dwie poszwy i poduchy .. ja tylko chciałam coś małego:) ale ćwicz, ćwicz - wyjdzie na dobre, bo i nowy wzór powstanie, i coś pożytecznego .... swoją drogą fajny pomysł z tymi igielnikami...czekam na końce efekty - pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  2. Faaajny... Tylko po co on? Przecież nie pomieści ani wszystkich igieł, nie mówiąc już o kilogramach szpilek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. igielnik - podróżnik; na nici, igłę i Goździkową ;)

      Usuń