w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

7 lutego 2015

powoli dobijam do brzegu

W sierpniu wyczyściłam ścianę w pokoju M. Wisiało tam ze 30 obrazków różnego pochodzenia. Część schowałam do szuflady (hafty), część wyrzuciłam, część rozmontowałam, żeby pozyskać ramki.
Nie udało mi się  uszyć tego, co chciałam. Miały być labirynty, ale to wcale nie jest taka prosta sprawa wypikować z wolnej ręki zgrabny labirynt, który nie jest plątaniną ślepych uliczek. Potrzebuję poćwiczyć na kartce. Prawdopodobnie pikować trzeba będzie po liniach na papierze. Labirynt odkładam na potem.
Tymczasem udało się tylko tyle:

Dokończyłam igielniki. Skorzystałam z tego tutoriala. Dostosowałam wzór do swoich domowych zasobów. Albo inaczej; to moje materiały i biedniutka pasmanteria zdeterminowały sposób szycia. 



ulubiony :)
"Skład" etui: 
- ocieplina (bawełniany Jan Niezbędny) w rozmiarze 5x7 cali
- wierzch (szyty metodą "as you go") i środek igielnika w rozmiarze 5.5x7,5 cala
- bladoróżowa szmatka kuchenna docięta na oko
- lamówka bawełniana ze skosu w roli troczków, złożona na pół i "przejechana" jakimś tam ściegiem.

Etap pakowania. Rozmiary jak na zamówienie.

A teraz czas sprzątnąć narzędzia, ścinki, materiały, ostatni raz pomacać prezenty od Mani i skutecznie wrócić do UFO-ka. 

12 komentarzy:

  1. Bardzo fajne igielniki! Pomysł z labiryntem jest Super - koniecznie zrób, zawijaski też wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Karolina :)
      labiryntowi nie odpuszczę

      Usuń
  2. W środę mam dzień nuuudnych do wyrzygu szkoleń. Mam już zeszyt i będę sobie skracać czas, rozluźnianiem ręki. Tzn. będę smarować eski-floreski długopisem. Labirynty takoż mam w planach :-D
    Po kij Ci tyle igielników??? :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak znajdziesz metodę, podrzuć plisss :D

      Usuń
  3. No właśnie! Po co Ci Jo tyle igielników!? Masz tak dużo igieł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny, igielniki i "obrazki" są dla rodziców niepełnosprawnych dzieci ze stowarzyszenia "Potrafię więcej". Rodzice mają w walentynki swój bal. To są fanty. Mam nadzieję, że dojdą na czas.

      Usuń
  4. Świetne igielniki na piękny cel :), mnie się kolorystyka podoba! Pozdrawiam a wolnej chili zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne te igielniki... a obrazki super...
    dojdą na czas na pewno... i ucieszą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudne ta Twoje igielniki - niby takie hafciki ale ile to uroku:) ogromnie dziękuje za współudział w akcji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      dopóki szycie mi nie zbrzydnie, możesz na mnie liczyć

      Usuń