w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

15 marca 2015

Gęsi po raz milion pierwszy

Flying geese jest pierwszym patchworkowym blokiem, z jakim się zetknęłam. To jak przeznaczenie. Mus było uszyć. Pierwsze próby odbyły się podczas szycia świątecznego bieżnika (nie pokazywałam). Wnioski z szycia (i prasowania) wyciągnęłam. Tym razem wyszło trochę lepiej. Za trzecim razem będzie idealnie. Ale szczerze powiem, nie wiem, czy uszyję gęsi nr 3. Ileż można?

Cały projekt dostał przyspieszenia dzięki Małgosi M. (same M. w moim życiu :) ). Małgosia przejrzała mnie na wylot, poznała moją słabość i podzieliła się swoimi cudownymi zapasami. 
Chyba kwiatków nie lubi. Jak można takie skarby oddać? 


14 komentarzy:

  1. Świetne gęsi, jak dla mnie są super :) A szmatki to rewelacja, wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanna, dziękuję :).
      Szmatki są piękne.
      Zarzuciłam zszyty top na kanapę i cyklicznie zerkam :D

      Usuń
  2. Jednym słowem lecą gęsi..lecą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, lecą, lecą :).
      Podobno już przyleciały.

      Usuń
  3. sliczne wzorki te gęsi, może spróbuję po raz pierwszy ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danuta, dobra ściągawka jest w PpP; w pakiecie z patentem na rozprasowanie szwów.

      Usuń
  4. Nigdy nie szyłam gęsi. W sumie nie wiem dlaczego :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szyją się nieźle.Ja polecam :D

      Usuń
  5. Gęsi bardzo fajnie wyglądają, ale jakoś sama nie przekonałam siebie jeszcze do uszycia. A te kwiatki... mniam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi uszycie pierwszych zajęło ponad 20 lat ;)

      Usuń
  6. Piękne gęsi. I jakie równiutkie klucze tworzą :)
    Podoba mi się ten post, bo jest podwójnie wiosenny :) Raz, że gęsi wracają do PL, dwa że kwiaty kwitną! Wiosna u Ciebie na maxa!!!
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiosna w sercu od jesieni :D
      uwielbiam łączki, gęsi mogły być tylko nieloty

      Usuń
  7. Piękne gąski, zwłaszcza takie kwiatowe, prawdziwie wiosenne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Karolina :)

      I Tobie, Małgosiu, jeśli to czytasz.

      Usuń