w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

25 marca 2015

padam

Napoleonowi wystarczyły 3-4 godziny snu. 
Potrzebuję zdecydowanie więcej. Pewnie z powodu wzrostu.

A teraz żarcik z długą brodą.

dwie diwy mojego dzieciństwa

Trzeba się wyspać.
Od jutra urlop na szycie. Nie mylić z "na żądanie".

6 komentarzy:

  1. Czekam z ciekawością na efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama jestem ciekawa :D
      póki co, siedzę jak zaczarowana i nic do przodu

      Usuń
  2. Ja też jestem ciekawa. I bardzo potrzebuję inspiracji, bo moja wena i chęć szycia poszły precz i jakoś wrócić nie chcą... Poka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A więc tak.
      Zszyłam i wyprasowałam gigantyczny spód.
      Zszyłam ocieplinę.
      Zrobiłam na stole kanapkę, co zajęło mi 2,5 godziny.
      Uważam, że to sukces.
      Podczas robienia kanapki, ups, okazało się, że spód jest przymały. Nie wiem jak to zrobiłam.
      Narzuta będzie miała 2,40 x 2,40 zamiast 2,60 x 2,60.
      Odpocznę chwilę. Bolą paluchy od agrafkowania. I chcę dziada przeszyć w szwach. Będzie orka na ugorze. Bawełniana ocieplina w takiej ilości jest ciężka.
      Jak dojdę do pikowania z wolnej ręki, cyknę fotę i wysmaruję krótkiego posta. Prawdopodobnie w sobotę.

      Usuń
  3. Trzymam kciuki i ślę siły dodatkowe :) Ostatnio szyłam M. tunikę na XIII wiek - 3m grubej wełny i 3 m grubego lnu... Niewiele to lżejsze niż kolczuga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, za mało sił słałaś :D

      Hobby to słodka harówka. I wisienka na torcie życia.

      Usuń