w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

12 kwietnia 2015

130 cm wsparcia

M. zniecierpliwiony bezmiarem mojego hobby. Ja zresztą trochę też.
Mówię, że w maju koniec z szyciem. M. robi podkówkę niczym bobas. "Mamo, chcę żebyś szyła. Ja lubię jak szyjesz. Ty nie możesz przestać szyć."

Za chwilę sytuacja się powtarza.
 Mówię, że wystawa tylko raz w życiu. I muszę teraz szyć (szczególnie, że idzie jak po grudzie).
"To nie prawda, że jedna wystawa! Znam jedno miejsce z całoroczną wystawą. Tam można." Pytam Go wzrokiem. "U nas w domu może być cały czas wystawa!"

Mam złote dziecko.



10 komentarzy:

  1. Masz! Chwała Tobie i M. Buziaki dla obojga :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. :-) budujący dialog! Miło :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Motywacja na 10000% ! Teraz nie masz wyjścia - musisz szyć też do domowej wystawy :)
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  4. M. ma oczywistą rację - szyj! To pierwsza, ale na pewno nie ostatnia twoja wystawa, a co lepsze prace i tak zawisną w Domowej Galerii, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  5. Jo - otwarcie już jutro? Śledzę wasze "przygotowania" i komentarze i ślę wam powietrzem cieplutkie myśli i dobre rady - może się przydadzą? Życzę wspaniałego wernisażu, pełnego zachwyconych gości i "zazdroszczących P-szyjących". Niestety jesteście jako Klan tylko na FB, a tam mogę czytać, ale nie komentować. Więc te życzenia przekaż, proszę, także reszcie Klanu. A zdjęcia będę podglądać i tu i tam! Buziaki pełne słońca!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jutro. Wszystko się przyda! Zaczynam się denerwować.
    Myślałyśmy nad stroną. Na dziś musi zostać w tej formie. Nie wyrabiamy na zakrętach.
    Dziękuję! Przekażę oczywiście.

    OdpowiedzUsuń