w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

1 maja 2015

wpis o bieżączce

W ciągu godziny rozbawiłam 4 sprzedawców. Nie miałam intencji.
Wyciągam z tego melancholijne wnioski. Ale o tym sza.

Zainspirowała mnie Ula i postanowiłam lekko dogonić cywilizację. Kupiłam odtwarzacz mp3. Jest to milowy krok w moim życiu, bo ja z techniką to ten teges; nie idziemy w parze. Oglądanie półek w sklepie z rtv i agd było ciekawym doświadczeniem. Nie wiedziałam do czego służy większość rzeczy. Szczególnie tych małych.

Czuję się jak cwaniaczek. Będę mogła szyć i "czytać". Albo szyć, oglądać i czytać. Oszukam czas. Niesamowite.
Na bieżni nie będę dostawała oczopląsu. Uchwyt na gazetę jest żartem producenta. Nie da się bez szkody dla zdrowia. Za bardzo mózg się rusza.

Moje małe urządzenie (co za bajer) pokazuje playlisty. Nigdy swoich składanek nie tworzyłam. Miałam m. in. gotowce z radia pin - pinacolady i pincody, smooth jazzy Marka Niedźwiedzkiego i 12 płyt ram cafe. Ulubione kawałki wrzucałam na fb, ale tam ciężko coś potem odszukać. Teraz wrzucam na bloga i to się pewnie nie zmieni. To jest dla mnie najszybsza forma utrwalenia dźwięku w jednym miejscu. Robię klik i słucham.


Czekam cierpliwie na film, wżarł mi się w dziecięce wspomnienia. Jakiś czas temu był o nieludzkiej porze. Odpuściłam.

I na koniec smutne żale.
Bliska mi osoba zaczęła robić rzeczy, które niedawno krytykowała. Mam wrażenie, że latamy już po innych orbitach. Szkoda.
Zastanawia mnie, czy ona też to widzi, jaki będzie kolejny ruch, jakie pretensje.
Wczoraj byłam poruszona. Dziś tylko wzdycham.

A teraz sobie pójdę pikować.
Niektórzy z tego żyją.
Łączę się z ludem pracującym.


ps.
ach, dzisiaj Międzynarodowy Dzień Jazzu!

mój pierwszy świadomy jazz:




9 komentarzy:

  1. W UK to się pikuje przedmioty z półek magazynu do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i teraz mnie uwarunkowałaś :D

      Usuń
    2. E taaaaam, po angielsku TEZ sie pikuje gdy sie cos wybiera, w czyms przebiera, zrywa owoce, wykrada z kieszenie a nawet... dlubie w nosie! Mnie sie podobaja jeszcze dwa znaczenia: pick to pieces - fig.: criticize oraz pick a banjo/guitar - czyli szarp pan-i bas!!!

      Usuń
  2. ci, co tym zarabiają na życie to mają takie sprzęty do tego szycia... ech. mam nadzieję, że wreszcie zobaczę taki sprzęt na żywo :). A co do zmian w ludziach... sama nie wiem jak to jest, ale chyba mogą się zmieniać? szkoda tylko, że czasem na gorsze, albo na oddalające... A kratka jest imponująca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a niech się zmieniają, na zdrowie im! tylko czemu tak ciężko się z tym pogodzić

      nieskromnie powiem, że bardzo mi się kratka podoba

      Usuń
    2. Nieskromnie powiem, ze mnie ta kratka zachwyca - tyle wyrazu w tak wielu sciegach!
      A jesli chodzi o zmiany w ludziach... kiedys w podobnej sytuacji moja inna, ciagle jeszcze bardzo dobra i swiatla znajoma powiedziala "wyobraz sobie zycie jako drzewo - kazdy czlowiek siedzi na innej galezi, czasem ktos "podsiadzie" i zostanie na dluzej, a czasem odleci,: oprocz tego konary tez sie rozrastaja... na szczescie nie ze wszystkimi jest nam po drodze..." Tylko dlaczego to tak czasem boli?

      Usuń
  3. No tu Cię dopadłam z tym pikowaniem...wreszcie ostro i czytelnie:-) napatrzyłam się ile dusz zapragnie.Dobrze,że masz to mp3 bo przy takim misternym pikowaniu trzeba mocno głowę czymś innym zająć.A tak całkiem na poważnie to ja zawsze mam pod ręką swój nieodłączny duet maszyna plus mp3 :-) Co do ludzi i zmian to już tak jest , czasem boli ale trzeba się z tym pogodzić ..każdy z nas ma swoją drogę.One czasem się na chwile rozchodzą , aby potem na nowo z innymi doświadczeniami wrócić.Poczekaj cierpliwie co czas przyniesie a w tym czasie pikuj bo jak wiesz pikować trzeba :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) a gdzie tam misterne!
      mazy w tę i nazad

      trza, trza, trening czyni mistrza

      Usuń
  4. oh Jo...
    czytam, wzruszam się, rozumiem, zatyka mnie i powiedzieć/napisać nic nie umiem...
    Danki fajne napisanie, o tym drzewie... poruszyło wyobraźnię, otworzyło oczy, nazwało nienazwane z "czute" od dawna...

    no to utulam...
    a pikowanie fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń