w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

4 czerwca 2015

ćwiczenia z cierpliwości


Od 01 stycznia w grupie "Patchwork po polsku" ruszyło z kopyta szycie Żony. Tak mówimy w skrócie na Farmer's Wife Quilt. Dwie dziewczyny już skończyły, większość jest w trakcie, część ma dopiero materiały. W lutym żonę porzuciłam, miałam wtedy 14 bloków, od zeszłej niedzieli doszyłam 7 i w ten sposób mam prawie 1/4 całości. W pierwszej wersji chciałam uszyć wszystkie, tj. 111. Obmierzyłam ścianę i z żalem zrobiłam casting. Wykreśliłam bloki przypominające swastykę, bloki z aplikacjami (wszystkie koszyczki poszły precz), część poleciała za nazwę - nie uszyję nic, co w nazwie ma miód.
Chciałam uszyć top do końca czerwca i zabrać na urlop, żeby ręcznie pikować, ale w trakcie dzisiejszego szycia bloku nr 38 moje chcenie zderzyło się z rzeczywistością. Z niektórymi blokami trzeba się cackać, minuty przechodzą w godziny.
Nie narzekam. Kocham szyć Żonę.


38 Four Winds
6 Big Dipper
20 Churn Dash
9 Box
11 Broken Dishes
12 Broken Sugar Bowl
19 Checkerboard
25 Cups & Saucers
26 Cut Glass Dish
32 Farmer's Daughter
73 Rainbow Flowers
84 Spool
16 Calico Puzzle, 21 Contrary Wife
81 Snowball, 41 Friendship Star
2 Autumn Tints, 61 Northern Lights
48 Homeward Bound
4 Basket Weave, uszyty przed castingiem
34 Flock




12 komentarzy:

  1. Pięknie. Moją uszyłam tylko dlatego, że się zaparłam i nie wychodziłam z piwnicy. A poziom precyzji przy tak małym bloku jest dobijający... Za to satysfakcja - niesamowita! Też zastanawiam się wciąż nad pikowaniem ręcznym. Tak już prawie rok się zastanawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie uszyłam 68 Postage Stamp i zwątpiłam w pikowanie jakiekolwiek

      Usuń
  2. Szczerze podziwiam. Ja wprawiam się w cierpliwości, ale to co robisz to już jest "highest level"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym powiedziała, że to zwyczajne natręctwo :D
      coś jak ziarnka słonecznika; zaczynasz i nie umiesz skończyć

      Usuń
    2. Haha! Fakt coś tym jest ;-) Dzięki za dobre słowa a propos portfela :-)

      Usuń
    3. Nie ma za co. Piękny portfel :)

      Usuń
  3. Piękna kolekcja bloczków, szczerze podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam. Ja mam usztyte chyba 12 i czesciowo pociachane matrialy na kolejne. Niektore sa masakrycznie malutkie-twoje wychodza tak rowniutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiałam zajęcia techniczne z papierem milimetrowym, może to z tego powodu :D

      Usuń
  5. Nie czuję żony, próbowałam i nie czuję. Może to jeszcze nie mój czas.
    A Twoją precyzję podziwiam szczerze. I cierpliwość/natręctwo - wszystko jedno - też podziwiam. I oby mnie dopadło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żona mnie wciągnęła od pierwszego wejrzenia. Musiałam uszyć. Ja nie czuję np. DJ. Może to nie Twój klimat.

      Usuń