w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

25 czerwca 2015

rewanżyk

To ja coś pani uszyję - powiedziałam oddając sąsiadce łubiankę i wiaderko.
Miałam na myśli patchwork. Sąsiadka miała na myśli swoje gumowe spodnie.
Walczę z nimi trzeci dzień.
Chyba przejdę na mięsną dietę.

5 komentarzy:

  1. Hehee... trzeba mówić pełnym zdanie Jo! Gumowe spodnie... masssakra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to jaka Jolu
      lubię sztuczki z czytaniem w myślach ;)

      Usuń
  2. wpadłaś jak śliwka:) uwielbiam takie zobowiązania sąsiedzkie hi,hi

    OdpowiedzUsuń
  3. Każda dyskusja zaczyna się od definicji. A przynajmniej powinna :-)

    OdpowiedzUsuń