w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

21 czerwca 2015

torba na matę

Czytając Lesia (widocznie wcale nie jest taki dobry) dostałam sygnał z satelity, wyskoczyłam z łóżka i uszyłam torbę na matę obrotową i szyciowe przydasie. Torba wyszła odrobinę za mała. Niby cięłam z dużym zapasem... Jak zwykle wydawało mi się... Powinnam uszyć z marszu drugą, ale wypstrykałam się już z chęci. Umęczył się szyciem horizon, umęczyłam się ja. Nigdy więcej torby na horizonie. Aż piszczał z wysiłku.

Torba nie jest fioletowa. Nie lubię tego koloru.
w środku mata wciśnięta na styk

prawie realny kolor, materiał jest buraczany

dowód w sprawie

ps.
Po co mi torba na matę?
W tym roku na urlop jadę z maszyną.

19 komentarzy:

  1. Ekstra rzecz :) Szczególnie pomysłowe i tematyczne jest pikowanie, które zastosowałaś!
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Kamila :)
      w czasie szycia pierwszej linii przyszło mi do głowy, że mogłabym calowe odstępy robić, ale wolałam "jechać" na oko, za dużo zachodu z rysowaniem

      Usuń
  2. Swietny pomysł. I wykonanie super. tez podoba mi sie pikowanie. na urlop chciałabym z maszyną- zazdroszcze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadę autem, elna jest mała. Na upartego mogłabym pod nogami ją trzymać ;).

      dziękuję :)

      Usuń
  3. Ale co złego torba robiła Horizonowi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciała być szyta :D

      Mam teorię nt wbudowanego transportu górnego. Otóż on bardzo rozleniwia maszynę i maszynie się nie chce szyć po kilku warstwach bez podłączonej stopki kroczącej. Horizon na bawełnie potrafi fiksować.

      Usuń
  4. ja też szyję na oko. i czasami wychodzi... generalnie wyszło chyba ok:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok, ok
      ale pół cm by się przydało :D

      Usuń
  5. Pf. Lesio jest najlepsiejszy. Widocznie sygnał z satelity był w LTE.

    P.S. będziesz jeździć z maszyną. Znaczy Nomadka jak i ja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lesio jest boski. M. powiedział, że trzęsę całym łóżkiem. Tak się śmiałam.

      Usuń
  6. Fajnie wyszła, i jaka przydatna :) Bardzo podoba mi się pikowanie.
    Też nie przepadam za fioletem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Torba na matę" - pierwsze skojarzenie --> mata do jogi... ;-) Ale powinnaś uszyć drugą, większą pasującą, a tą podesłać mi, bo już od kilku lat planuję uszyć coś podobnego na nożyczki, szpilki w pudełeczku i inne paskudztwa, które walają mi się po moim kuchennym stole... ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Usunęłam wcześniejszy komentarz, bo byka walnęłam! Wstyd! Nie jestem dyslektyczką.
      Teraz komentarz:
      Ale fajna torba. Mnie by się chciało pikować w calową podziałkę :P

      Usuń
    2. Próbuję wyobrazić sobie byka i nie uwierzę, że napisałaś "hciało" ;)

      Usuń
  9. Urlop z maszyną! Mniam! A torba do pozazdroszczenia :-)

    OdpowiedzUsuń