w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

17 października 2015

róż majtkowy

zdjęcie pochodzi ze strony
color-wheel-artist.com

Wybierz kółko, a powiem Ci kim jesteś.
Żartuję oczywiście.
Jestem jedynie w stanie powiedzieć, czy szybko znajdziesz odpowiedni odcień materiału do swojego projektu. 
Tła do FWQ szukałam 4 miesiące. I poszczęściło mi się, bo Ula z Ładnych Tkanin akurat wprowadziła szaroniebieski do swojej oferty. Bardzo podobny odcień ma Kona (Dresden Bleu), musiałabym jednak kupić w zagranicznym sklepie. Ze względu na koszty wysyłki i cło kupuję za granicą sporadycznie.
Do FW1930's miałam w domu dwa materiały. I do kompletu zachciało mi się spranego granatu i spranej mięty. Granat szybko okazał się jednorożcem. Zamieniłam go na róż i zrobiłam zakupy w Drecotton
Z dziewięciu materiałów pasował jeden, czwarty od prawej, wg drecotton "róż majtkowy". Pożegnałam się z pierwotną wizją kolorystyczną. Wyjęłam z szafy szaroniebieski, który chyba muszę ogłosić kolorem roku i uszyłam pierwsze bloki FW1930's.
8 Aunt
12 Becky
14 Betty
16 Bonnie
24 Coral
Kręcę się w kółku nr 4 i raczej się to nie zmieni.

Hue - kolory czyste
Tint - kolory czyste z domieszką bieli
Shade - kolory czyste z domieszką czerni
Tone - kolory czyste z domieszką szarego

14 komentarzy:

  1. Walka z kolorem jest mi znana. Najczęściej kolor wygrywa, przegrywa monitor i mój portfel. Wizje wizjami, a rzeczywistość... Pięknie z żoną Ci idzie :). Mój patent na kolory to granat, mięta, róż i biel, ale na razie się poddałam, bo nie ma już pdf'ów, a książki dłuuugo nie obejrzę. Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze, a ja jakoś z bielą nie umiem
      ale rozważam jako tło, zobaczę z większą ilością bloków
      a bez książki nie chcesz szyć? lecę z patrzenia, na oko, a te po skosie, jak romb w Aunt, rozrysowuję

      Usuń
    2. nie mam serca do rozrysowywania. aż tak biegła w sztuce patchworkowej to nie jestem (i długo nie będę). bieli używam na ogół jako tła właśnie.

      Usuń
    3. Z pierwszej książki nawet płyty nie wyjęłam. Uznałam, że druga książka do niczego mi nie będzie potrzebna. Zamierzam uszyć tym razem wszystkie bloki bez wybrzydzania. Myślę, że to nie o biegłość idzie. Lubiłam rysunek techniczny, mogę rozrysowywać.

      Usuń
    4. ja mam perfekcjonistyczne zacięcie ;). no i nie rozrysuję :/

      Usuń
  2. ach ten róż, nie ważne czy gaciowy czy nie ale efekt będzie .... ja już go widzę - fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurde blaszka, to ma być fiu bździu!???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie fiu bździu, tylko że w kilkudziesięciu odsłonach :)

      Usuń
    2. No tak! w kilkudziesięciu...
      A co z torebką??? Wiesz, że Purse Palooza 2015 u Sary Lawson czeka na Ciebie :)? Link – http://sewsweetness.com/2015/10/purse-palooza-2015.html.
      Wiem od Basi, moje gęsi tam poleciały, a co tam.

      Usuń
    3. k u s i c i e l k a! :D
      torbę mam mniej więcej skrojoną gdzieś tak od kwietnia
      tylko co to ja chciałam uszyć? :D
      może wezmę udział, zmobilizuje mnie to do szycia

      Usuń
    4. Przyganiał kocioł garnkowi ;)
      No pogrzeb w łepetynce, przypomnij sobie i czary mary :)))

      Usuń
  4. Fajne będzie to fiu bździu,a kolorki niczego sobie.

    OdpowiedzUsuń