w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

7 listopada 2015

torba na zimę Nr 2

Nr 1 jest tutaj. Spisywała się świetnie, ale opatrzyła mi się i wiosną skroiłam następną, a potem straciłam wenę i rzuciłam materiały w kąt. Skusiły mnie dziewczyny (Basia, Gosia) Purse Paloozą, Drugiego listopada uznałam, że do piątego zdążę uszyć (ubzdurałam sobie termin), czwartego sprawdziłam, że można szyć do piętnastego i przez pięć dni małymi etapami, na tyle ile miałam chęci, szyłam. No i jest :). Uwielbiam szyć torby. Może uszyję jeszcze spóźnioną letnią. A może nie...

Czekałam dziś na słońce, żeby zrobić zdjęcia. Słońca nie było, muszą wystarczyć kuchenne żarówki. 










08.11.2015
wyszło słońce, dorzucam "ludzkie" zdjęcie


28 komentarzy:

  1. No skoro emancypantki się mieszczą to wypas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale torba! Ta zawartość mnie zadziwia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D sprawdzałam pojemność, największa książka, największy słoik, 2 l soku i klej tymczasowy

      Usuń
  3. Konkurencja nie śpi! Byłam, widziałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem pod ładnym numer 191 i na nic nie liczę :)))

      Usuń
  4. Kapitalna tkanina! I projekt też mi się podoba! Autorski? Pewnie tak, bo jakże inaczej :-)
    Rozmiar słuszny, mieszczący zestaw pracowniczy ;-) Puszka kawy, karton mleka, książka na drogę...
    Cieszę się, że się skusiłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płaszcz miał być :)). Projekt "z głowy", czyli z niczego ;).
      Im mam większą torbę, tym mniejsza jestem... :D. A tak serio, lubię wielkość "z nocowaniem". Mieszczę wtedy wszystko do pracy, po pracy (zakupy) i na krótkie wyjazdy.

      Usuń
  5. Bardzo fajna! W dodatku w takich kolorach jak lubię... Hmm... chyba nawet w takich kolorach torbę mam. Ale mniej atrakcyjną niż Twoja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Torba naprawdę super, ale tapeta ją przebija ! Nie mogę się napatrzeć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jabłuszka polecają się do kuchni, minął ponad rok i nie są wkurzające

      Usuń
  7. No nie wiedziałam,że Ty tak z głowy takie świetne torbiska tworzysz ! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. EMANCYPANTKI! Mojaś Ty! Moja! :-D :-D

    OdpowiedzUsuń
  9. Już mi się podoba, bo pojemna. Dwunastego koniecznie ją zabierz, co by można było pomacać własnołapecznie i własnoocznie :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Hura! Fajnie, że uszyłaś, świetna!
    Torba z głowy, czyli - z tego co masz super, a nie z niczego. Sorry, ale nie mogłam nie sprostować ;)))
    W mojej siedzi z tuzin toreb, tyko kiedy wylezą!?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, to w jakimś kawale było :D
      U Ciebie wychodzą piorunem!!! Masz zawrotne tempo. :*

      Usuń
    2. Aaaaa, to nie znam :)
      Mam tempo, fakt, dopóki mi się nie znudzi, potem rzucam, czasem na całe lata :)))

      Usuń
  11. Jo, Niemki mowia na pojemne torbiszcza, ze sie w nich mieszcza 2 pokoje z kuchnia I lazienka. W twojej zmiesci sie tylko pokoj z kuchnia I miednica, ale jest sliczna! Trzymam kciuki!!! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusia, dziękuję <3. Nie trzymaj!!! Jestem jak maratończyk, co godzinę później wystartował.

      Usuń
  12. Nie mój styl, ale mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie podwójnie mi miło

      Usuń
  13. Torba wygląda bardzo profesjonalnie, świetnie uszyta :) Zawartość troszkę mnie zaskoczyła... w sumie jak się tak zastanowić, to znalazłabym kilaka podobnych perełek w swojej torbie ;)

    OdpowiedzUsuń