w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

29 kwietnia 2016

18 na 60

18 na 60, czyli 18 kółek na 60-te urodziny.
Rozmiar 226 cm na 226 cm. Dużo godzin, trochę rozczarowań i na końcu satysfakcja, że nie jest tak źle jak się wydawało, że będzie. Poza tym udało mi się ładnie rozłożyć wszystkie szwy, wystarczyło przyjąć opcję, że prasuję elementy bloku na prawą stronę.

Dostałam w prezencie linijkę (Halu, jeszcze raz dziękuję), bo nie wiedziałam, jak bez wysiłku poradzić sobie z latawcami, które są na środku bloku.
Ostatecznie jednak nie cięłam nożem, ale odrysowałam elementy na materiale, żeby nie było dużych strat. 
Ściągawka jak rozrysować latawce:

Zrealizowałam w terminie plan ze stycznia (tu), pozostało mi teraz czytanie książek.

7 komentarzy:

  1. Zamieniłaś ośmiokąty w kółka. Mnie się podoba choćby dlatego, że sama tak nie potrafię. Ale kiedyś spróbuje. Spróbuje wszystkiego, co mi tylko przyjdzie do głowy. Taki mam w każdym razie zamiar :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobry zamiar masz :)
      potrafisz, potrafisz
      dzięki, lilka

      Usuń
  2. wow! super olbrzym, piękny wzór i kolory, a pikowanie świetnie podkreśla fantastyczny efekt!

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się zamiar Lilki, ja też tak robię - czyli to, co przyjdzie do głowy uwalniam.
    Takie olbrzymy mnie zniechęcają nieco... Podziwiam tym bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam chwilowo przesyt, tym bardziej, że nie widzi mi się ta narzuta
      wyciągnęłam wnioski na przyszłość - nie szyć z materiałów, które tracą po pocięciu

      Usuń
  4. E tam, Jo - nigdy nie mow nigdy... Material może tracic po pocięciu wlasny wzor, ale pociety pasować, a nawet wzmocnić inne. Nie wiem, co ci się w twojej narzucie nie widzi: dla mnie mieni się ona jak powierzchnia stawu Moneta z nenufarami - o słonecznym swicie (bylam, widziałam, to wiem, a nie zmyślam). I nie wiem, które tkaniny cos stracily, bo wszystkie skrawki siedza jak przybite (przyszyte)!

    OdpowiedzUsuń