w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

12 maja 2016

z mojego punktu widzenia

Są rzeczy nie do napisania i o nich cicho sza! A to, o czym mogę napisać, walnę zazwyczaj takim skrótem, że pozostawiam Wam domysły, o których nawet nie wiem, że snujecie. Dowiaduję się potem. 
Ostatni wpis zbiegł się (dziad) z rzeczywistością całkiem dla kogoś trudną i zdecydowałam się go usunąć. Nie czas i pora. 
W związku z tym, że (chyba) znowu  zasuwam enigmą, wyznam, całkiem bez związku, że jestem w głębi duszy hipisem.* Już to kiedyś na blogu wyznałam. Wyznaję po raz drugi.
Hair w TVPKultura!

* czy dobre te przecinki?

ps. poważnie snuję rozważania, czy przypadkiem nie jestem również narcyzem
ja ciągle piszę o sobie...

8 komentarzy:

  1. Hej Jo ! Przecież to Twój blog, to o kim masz pisać ?? Pisz o sobie i pisz jak piszesz :D

    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam pisać o robótkach :D

      Usuń
    2. Twoje robótki są częścią Ciebie, z Ciebie i Twoich nastrojów się biorą przecież ...
      Mnie tam odpowiada Jo Ho oryginał :D

      Usuń
    3. Twoje robótki są częścią Ciebie, z Ciebie i Twoich nastrojów się biorą przecież ...
      Mnie tam odpowiada Jo Ho oryginał :D

      Usuń
  2. Ha, dokładnie jak napisała Mania. Bo niby o kim chcesz pisać na swoim blogu?
    Hippisem? No nie gadaj ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tym narcyzem to nie tak do końca, więc pisz ile wlezie o sobie. A my tu będziemy diagnozować zaburzenia, jeśli taka Twoja wola ;). Zastanawia mnie autocenzura, którą wprowadziłaś... a propos usuniętego postu. Bo jeśli chodzi o to, że nie piszesz o wszystkim to świetnie Cię rozumiem. I tak blogi o robótkach stają się blogami o ich twórcach :). I tak ma być!

    OdpowiedzUsuń