w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

24 lipca 2016

torba ze sznurka (letnia nr 5)

Skorzystałam z wpisu Małgosi. Uważnie przeczytałam wszystkie wskazówki. Te ze źródła (klik) również. Od siebie dodam, że nić z bębenka jest nicią, która jest na prawej stronie torby. Zorientowałam się dopiero po uszyciu dna i teraz mam cieniowane dno wewnątrz torby, a nie na zewnątrz. I druga sprawa; przy szyciu owalu nie należy naciągać sznurka na zakrętach, jeśli chcemy mieć płaską formę. Wyciągnęłam wnioski, gdy zaczęła mi się robić miska zamiast deserowego.
100 metrów sznurka wystarczy na bardzo pojemną torbę dla dużego człowieka. Ale ziemniaków nosić nie polecam. Za delikatna materia.
cieniowane nici z Kiltowo




2 komentarze:

  1. Świetna technika :-) Pewnie pracy mnóstwo, ale efekt wart zachodu. Fajna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, kilka godzin zygzakiem. Trochę żmudna robota, ale i tak szybsza niż torba "z prawdziwego zdarzenia" ;).
      Dziękuję.

      Usuń