w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

2 lipca 2016

wstęp do Pankiewicza

Miałam plany na piątkowe popołudnie, ale było tak gorąco, że nawet myślenie bolało. 
Zaraz koniec soboty, a ja nie rozbabrałam kolejnego patchworku. 
Co za marnotrawstwo czasu!

Będzie "Wstęp do Pankiewicza", albo "Prosty wstęp do Pankiewicza". Wstęp właściwy jeszcze przede mną, nie mogę się zdecydować na wzór. Widocznie jeszcze dojrzewa. 
A ten dzisiejszy się wykluł, gdy tylko rozpakowałam przesyłkę od O. Uzupełniłam zapasy o solidy i mam plan na szybkie szycie, tylko jakoś wolno się do niego zbieram.

5 komentarzy:

  1. A więc pośpiesz się, jestem ciekawa co z tego się wykluje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wanda, na wpół gotowe. Została kanapka i pikowanie. Na razie odkładam, bo nie mogę się zdecydować na ostateczny wygląd.

      Usuń
  2. Widzę, że budujesz dramaturgię. Najpierw przekomarzanie się, teraz wstęp.......napięcie rośnie, ciekawa jestem, co tam uszyłaś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy Ty masz jakiś motorek w... no gdzie ? w rękach chyba , Zasuwasz z tymi kolejnymi patchworkami :( nie nadążam :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha! Zapowiada się niezwykle interesująco, czekam na efekt końcowy. Widziałam w grupie :)

    OdpowiedzUsuń