w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

22 września 2016

Przygoda z Wyspiańskim

Podróże kształcą. Ja się dokształciłam w czasie krótkiego pobytu w Lublinie. Zobaczyłam fajny obrazek, bo kwiaty zawsze przykuwają mój wzrok i od razu pomyślałam, że to gotowiec do uszycia. Okazało się, że to Nasturcje Stanisława Wyspiańskiego. Do tamtego momentu Wyspiańskiego kojarzyłam tylko z małym Stasiem. Nasturcje można podziwiać w Krakowie, na Placu Wszystkich Świętych pod numerem 5 (Kościół Franciszkanów). Namawiam kolegę, by był moimi oczami.
Gdyby nie zielonogórska wystawa Patchworkowa przyroda, nie uszyłabym. Byłoby tylko w głowie, w przegródce "do uszycia".
Tak wygląda fragment oryginału.
Zdjęcie pochodzi ze strony www.lubelskie.pl (http://www.lubelskie.pl/?pid=422&mode=news&group=85&news=43443&p=1)

A tak wygląda mój patchwork. Rozmiar 98,5 cm x 98,5 cm (39")
W zestawieniu z oryginałem skromniutko. Ale żeby był jeden Wyspiański, muszą być tysiące Jo Ho ;).
Ideałem byłyby aplikacje z prawdziwego zdarzenia, u mnie droga na skróty. 
Pokazuję się światu i zgłaszam Przygodę z Wyspiańskim do konkursu Blogger's Quilt Festival w kategorii aplikacje (sic!).





15 komentarzy:

  1. Pięknie jest!!!!!!!! I właśnie jest Jo Ho, a nie kopia Wyspiańskiego odszyta przez jo ho :))
    No i jedź do Krakowa koniecznie i poznaj go dogłębnie (choćby albumowo) - inspiracje na wszystkie sezony! Ja się w nim kocham od liceum i nadal kocham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się trochę podkochuję
      dziękuję, Bożena!

      Usuń
  2. Podobnie jak Bożenka kocham się w Wyspiańskim :) Oczywiście poza numerem 1, który ma moją :)
    Pięknie Jo, PIĘKNIE!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Beautiful! I like how you quilted the leaves! Very nice!

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie oryginał aż się prosi o patchworkową interpretację :-) I zgadzam się, że Twoja jest Twoja, bo przecież nie chciałaś zrobić kopii. Bardzo mi się podoba! Świetny temat i świetnie go zrealizowałaś :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest cudny ! Nie kopia, a jednak bardzo podobny, a jednak całkiem inny , taki Twój :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Just beautiful ~ love the applique and the colors too.

    OdpowiedzUsuń