w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

13 listopada 2016

Pokrowiec za przysługę.

Wyświadczono mi. Odwdzięczyłam się.
Miał mieć morskie klimaty, mieścić ebooka, okulary i słuchawki.

Zdjęcia robione na stacji paliw na chwilę przed oddaniem pokrowca.
I na deser piosenka, bo piosenka jest dobra na wszystko.

10 komentarzy:

  1. Po prostu bardzo fajny prezent-nieprezent! Podoba mi się! Zamek taki elegancki dałaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ela, dzięki. Zamek przypadek. Położyłam dwa na stole. Wybrałam jeden. A do szycia sięgnęłam po drugi i zorientowałam się dopiero po skończeniu zszywania z podszewką.

      Usuń
  2. Świetny! Ciekawam, jak go szyłaś i czym usztywniłaś ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula, standardowo podwójną geowłókniną, którą kupiłam w budowlanym. Lubię nią usztywniać kosmetyczki, bo nie są puchate.
      Szyłam po kolei ;).
      Opowiem Ci.

      Usuń
  3. Widziałam , dotykałam - jest naprawdę świetny ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Surowo brzmi ten post - jak dla mnie. Poza końcówką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być "Uszyłam.", ale to jeszcze nie ten stan ducha ;).

      Usuń