w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

15 stycznia 2017

dwustronne podkładki dla rowerzysty

Rower, jaki jest, każdy widzi. ;)
A ja jestem po obiedzie i nic sensownego nie przychodzi mi do głowy.
Mogę jedynie napisać, że M. (pierwszy recenzent każdej pracy) czarną tkaninę nazwał discorowery. 
I tak w skrócie nazywam te podkładki.





10 komentarzy:

  1. Lubie i doceniam takie projekty. Laicy zwykle sądzą, że to proste do uszycia, a tu wszystko przemyślane i dopracowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wygląda prosto :D
      całkiem dobrze się szyło

      Usuń
  2. Super, bardzo mi się podobają. Bardzo fajna tkanina w discorowery.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię te "discorowery" AGF ;-) Zgadzam się z Elą. Takie wypracowane, każdy rożek, linia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam ją pociąć, a potem stwierdziłam "a po co?"

      dwuletnia praktyka czyni mistrza ;)

      Usuń
  4. Dla rowerzysty???
    Któryż to sobie zasłużył na takie uszytki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha!
      a jest taki jeden zasłużony!

      Usuń