w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

16 stycznia 2017

motto stycznia

Połowa miesiąca minęła, można więc dać mu tytuł.
Styczeń 2017 ogłaszam miesiącem oczekiwania na pamięć podręczną. Po tylu latach używania komputera poznałam wreszcie funkcjonalność niektórych klawiszy. Budujące doświadczenie. Poczucie sprawczości wzrasta, jeno komunikaty z ekranu jakby ciągle te same. Nie podejrzewałam się o taki upór i cierpliwość. Jestem w stanie wyczekać nie tylko 20 minut na reakcję sprzętu, jestem w stanie pójść spać i sprawdzić rano, czy komputer się namyślił. On się namyśla, ja się namyślam i atakuję go swoimi pomysłami, bo już wiem w co klikać!
Nie polecam.

No i jest to miesiąc Mroza. Remigiusza. "Przeczytałam" jego 4 książki (adnotacja w zakładce 52 książki w rok), a teraz od niego odpoczywam przy bardzo ciekawej lekturze Mitów medycznych Katarzyny Świątkowskiej. Budzi emocje niczym thriller.
Polecam. Szczególnie Świątkowską.

PS
szycie pomarańczowego leży odłogiem
nie umiem

1 komentarz:

  1. Zaczytujesz jak burza ;-) Fajnie. A od tych medycznych to jednak będę się trzymać z daleka ;-)
    Pomarańczowy, hmmm, masz jeszcze chwilkę, może się uda. Umiesz, umiesz :-) Czasem tak bywa. Ściskam pomarańczowo Asiu :-)

    OdpowiedzUsuń