w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

11 marca 2017

etui na odtwarzacz audiobooków

Czara goryczy się przelała, gdy przez pięć minut jedną ręką próbowałam rozplątać skotłowane słuchawki, nie tracąc przy tym kontaktu wzrokowego z umykającą szosą. Słucham książek w aucie. Przyznaję.
Wymyśliłam taki pokrowiec. Przetestowałam. Spełnia funkcje, na jakich mi zależało. Jest łatwy do uszycia. Myślę, że można go zrobić w pół godziny. Zajęło mi to trochę więcej czasu. Pierwsza wersja miała szerszy "język" i trudniej było włożyć go do środka. Sprułam, odchudziłam i teraz jest dobrze.
Jeans pochodzi z nogawki spodni, materiał w kratkę dostałam od Lukoli. Zapięcie kupiła mi Uhatka, gdy byłyśmy w zeszłym roku w Pradze. Czekało na special project. Czas kupić następne. 



8 komentarzy:

  1. Fajowe etui, bardzo :)
    A moje słuchawki kurzą się i plączą. Pozwalasz ściągać?

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne etui. Podoba mi sie pomysl z jezykiem do okrecania kabla. Moje sluchawki ciagle czekaja na etiu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Język był najważniejszy. Uszycie dwóch komór nic by nie dało. Kabel dalej by się plątał.

      Usuń
  3. Świetne etui,chyba sprawię takie mojej córze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie to wymyśliłaś :-) Faktycznie to okręcanie kabelków to świetny pomysł. Super gadżecik :-)

    OdpowiedzUsuń