w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

5 marca 2017

Miles on the wall

Siedzę z kieliszkiem wina i opijam realizację marzenia. Zamarzyło mi się kiedyś, że przy mojej pracy zobaczę przypięty kotylion. Dostałam do Marzenki zdjęcie i ...
I czas na nowe marzenie ;).
Piękne zdjęcia mojej pracy można zobaczyć w galerii Stowarzyszenia Polskiego Patchworku https. Link do galerii: https://www.flickr.com/photos/85322986@N00/sets/72157680941244636.

Dziękuję wszystkim za słowa uznania. Nie sądziłam, że taka praca może się podobać tak różnym osobom.

10 komentarzy:

  1. To był mój absolutny faworyt, choć żałowałam ,że nie można oddać trzech głosów !
    Gratuluję Jo ! Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Małgosiu :). Buziol

      Usuń
  2. :) Gratulacje! Brawa za oryginalny pomysł i świetne wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. :) Gratulacje! Brawa za oryginalny pomysł i świetne wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. <3
    Co miałam napisać już napisałam - a gratuluję jeszcze raz!
    Jak ja mało wiem - tym razem nic o kotylionach :) Teraz mogę mieć marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      To jest fajne marzenie, prawda? :D

      Usuń
  5. Gratulacje! wyjątkowy projekt! no i spełnione marzenie! brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula, dziękuję :). Marzenie się spełniło przy okazji, nie liczyłam na wyróżnienie.

      Usuń
  6. Zabrakło mi słowa :-) Jest... kapitalny. W końcu nadrabiam zaległości blogowe z 3 m-cy i mogę się pozachwycać. Fantastyczny projekt Asiu! Gratuluję w pełni zasłużonego kotylionu. Po ciuchutku też takiego pragnę ;-) Moooże kiedyś :-)

    OdpowiedzUsuń